Forum Stowarzyszenie Nieborowska 34 Strona Glowna Stowarzyszenie Nieborowska 34
Zapraszamy również na www.n34.pl
 
AlbumAlbum   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UzytkownicyUzytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj sie, by sprawdzic wiadomosciZaloguj sie, by sprawdzic wiadomosci   ZalogujZaloguj 

Wypowiedź p. Prezes Katarzyny Tomasik

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stowarzyszenie Nieborowska 34 Strona Glowna -> Rozmowy otwarte o sprawie budynku na ul.Nieborowskiej 34 i nie tylko
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastepny temat  
Autor Wiadomosc
7A_bolek
V-ce Prezes Stowarzyszenia


Dolaczyl: 14 Maj 2007
Posty: 1044
Skad: Gdańsk

PostWyslany: Nie Lis 11, 2007 8:14 am    Temat postu: Wypowiedź p. Prezes Katarzyny Tomasik Odpowiedz z cytatem

Oto wypowiedź (w całości), którą Pani Prezes Tomasik zamieściła na forum poświęconym rottweilerom.

http://www.forumrottweiler.pl/viewtopic.php?p=78491#78491 (dostępne po rejestracji)

Treść tego postu została przytoczona za ww. forum, gdyż nie zabrania tego jego regulamin. Jeśli autorka wypowiedzi uzna to za stosowne, możemy zacytować większą część owego wątku, tak aby komentarz nie był wyrwany z kontekstu.

akacha napisal:
Skrótowo, aby odpowiedzieć na pytania osób, ktore o komentarz mój - i słusznie, poprosiły.
Jestem w zarządzie spółki, która realizuje wspomniany projekt deweloperski. Osobiście projektu nie nadzoruję i nie wykonuję, gdyz jestem odpowiedzialna w spółce za inne prace, obecnie też zarządu nie wykonuję z uwagi na urlop macierzyński, ale to nie jest akurat tutaj ważne.
Inwestycja owszem, jest opóźniona, zarząd spółki, poza zamieszczonym tu linkiem do oświadczenia nie komentował sprawy w żaden inny sposób. Obecnie, z uwagi na to, ze sprawa jest "w toku", nie mogę udzielić szczegółowych informacji o sposobach jej zakończenia i wyjaśnienia, jednak podstawowe, ale ważne informacje - i owszem.
Nie zdecydowaliśmy sie wziąć udziału w nagonce medialnej, ani prowadzonej za pomocą mediów dyskusji, ktora, wg słów mieszkańców nie była wymierzona w spółkę, a miała sprowokować zarząd do podjęcia zdecydowanych kroków w sprawie.
kroki zostały podjęte i bez tego, dużo wcześniej, także w okresie prowadzenia negocjacji z mieszkańcami, a nagłośnienie sprawy i przedstawienie jej w krzywym zwierciadle i od jednej tylko strony, z wykreowaniem przez media sensacji, wiele rzeczy, które spółka przedsięwzięła, opóźniło i zablokowało, czego zapewne osoby podejmujące ten temat nie wzięły pod uwagę.
Sprawa miała też oczywiście inny wstęp, który spowodował w danym momencie efekt domina - mianowicie oszukanie spółki przez kontrahenta przy innej inwestycji. Ale to inny wątek, tutaj nie rozpatrywany. Do tego momentu cała inwestycja przebiegała planowo i o czasie, stąd też pojawiło się opóźnienie.
Nie jest to jednak dla mnie miejsce do wymiany poglądów na ten temat, zwłaszcza na temat samej inwestycji, czynię to wyłacznie z uwagi na forumowiczów, gdyż do tej pory nie zajmowałam w tej sprawie żadnego stanowiska z ramienia spółki ani zarządu. sprawy zawodowe dotyczące spółki, w której pracuje nijak nie są związane z prowadzeniem i działaniem w fundacji, w której pracuję charytatywnie. Nie sądzę, aby zawodowe zawirowania, które zresztą zmierzają już do wyjaśnienia, miały wpływ na jakiekolwiek moje zajęcia w fundacji, czy uczestnictwo na forum poświęconym rottweilerom. Tak, jak zostało juz przytoczone wczesniej, mnie także nie interesują sprawy służbowe nikogo z forumowiczów ? jednak ja czuję się w obowiązku pełniąc funkcję w fundacji, której pomaga wiele osób ? złożyć niniejsze wyjaśnienie.
Nikt nigdy nie działał z zamiarem opóźnienia inwestycji czy tym bardziej oszustwa, nie byłoby to nawet logiczne z punktu widzenia działalności gospodarczej przy prowadzeniu takich inwestycji. Tym bardziej, ze spółka ma już za sobą inne inwestycje, gdzie było wszystko w porządku, pewnie nie zakończy działalności w tym temacie, ma duży dorobek w zakresie pracy na rynku nieruchomości i dotychczas nieposzlakowaną w branży opinię, po przeprowadzeniu setek transakcji nieruchomościowych i wielu zadowolonych, stałych klientów, którzy nie odwrócili się od nas nawet w obliczu powyższej sytuacji i sensacyjnych doniesien mediów. Obecnie jednak spółka jako priorytet uznała pozytywne załatwienie sprawy tej inwestycji i na tym skupia energię, co mam nadzieję, wkrótce przyniesie wymierne efekty. Tak, jak ?stoi? w oświadczeniu, to nie jest ?portret psychologiczny? materiału na oszusta czy krętacza, ani wyłudzacza robiącego ?wałki?. Klasyczne, czy też mniej ? nie znam się na tym.
Kto jednak chce sądzić, osądzać itp. w kontekście zasłyszanych, przeczytanych informacji w mediach ? ja nikogo od tego nie powstrzymam żadnymi wyjaśnieniami, bardziej, lub mniej szczegółowymi. Tak wiec pozostawiam dowolną interpretację. Ja natomiast podczas całej tej sytuacji (bo pewnie domyślacie się, że nie trwa ona kilka tygodni jak informacje w mediach) ani na moment nie zaniedbałam spraw fundacji i nie zaprzestałam pomocy psom, co mam zamiar nadal czynić, bez względu na to, jak ktoś odbierze zarówno ten wątek, jak i moje wyjaśnienie. Tutaj, w tym miejscu na forum i z tymi ludźmi połączyła mnie wspólna pasja, chęć niesienia pomocy psom, organizowanie tej pomocy, które jest przede wszystkim skuteczne i owocuje uratowaniem niekiedy nawet dziesiątków psów w miesiącu. Z tego nie zrezygnuję i nawet nie zamierzam. Przepraszam, jesli troche chaotycznie, ale mam nadzieję, że zrozumiale.

A dodatkowo chciałam podziękować Osobom, które podczas mojej niebytności na forum poinformowały mnie o wątku, jak też tym, którzy bezinteresownie poprosili mnie o wyjaśnienia, oraz tym, którzy przesyłali mi ? niekoniecznie biorąc udział w dyskusji słowa podtrzymujące na duchu i zapewnienia o sympatii w trudnej również dla mnie sytuacji, mailem, smsem, czy telefonicznie. Było mi bardzo miło przekonać się, że nie każdy daje ponieść się temu co przeczyta i usłyszy od razu przekreślając wszystko inne, zmieniając diametralnie zdanie itp. i dziękuję za to.
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email Odwiedz strone autora
11A_justyna
Członek Zarządu Stowarzyszenia


Dolaczyl: 14 Maj 2007
Posty: 866

PostWyslany: Nie Lis 11, 2007 4:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ojej Pani Tomasik też zapomniała wspomnieć o długach Surprised
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc
10C_kula
Członek Stowarzyszenia Nieborowska 34


Dolaczyl: 15 Maj 2007
Posty: 283

PostWyslany: Nie Lis 11, 2007 6:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miło że Pani T. nie znalazła chwili żeby z nami się skontaktować i nam też wyjaśnić sytuację spółki. Szkoda, że los zwierząt bardziej ją obchodzi niż los ludzi..
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email
18C_wojtazy
Prezes Stowarzyszenia


Dolaczyl: 14 Maj 2007
Posty: 1194

PostWyslany: Pon Lis 12, 2007 1:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie zdecydowaliśmy sie wziąć udziału w nagonce medialnej, ani prowadzonej za pomocą mediów dyskusji, ktora, wg słów mieszkańców nie była wymierzona w spółkę, a miała sprowokować zarząd do podjęcia zdecydowanych kroków w sprawie.

Podtrzymuję stanowisko, że przekazanie przez mieszkańców informacji mediom (a nie żadna "nagonka") miało na celu wyłącznie podjęcie działań przez Zarząd BMR NOVA oraz ochronę interesu mieszkańców. Nie działamy przeciwko nikomu ani na niczyją szkodę. Przedstawiamy fakty, na potwierdzenie których w każdej chwili możemy przedstawić dokumenty lub zeznania wielu świadków. Decyzją Zarządu BMR NOVA jest nie wypowiadanie się w mediach o naszej sprawie, do czego Zarząd oczywiście ma prawo, ale czego skutkiem jest byćmoże jednostronne widzenie problemu przez dziennikarzy.

Podsumowując: naszym głównym celem jest uzyskanie prawa własności do mieszkań, za które zapłaciliśmy i jestem przekonany, że przy zaangażowaniu Zarządu BMR NOVA i woli rozwiązania problemu, najbliższe Boże Narodzenie mieszkańcy Nieborowskiej 34 spędzą we własnych mieszkaniach. Mam nadzieję, że składane obecnie przez Zarząd BMR NOVA publiczne deklaracje dążenia do pozytywnego rozwiązania problemu okażą się prawdziwe, w przeciwieństwie do tych, które słyszeliśmy przy wielu okazjach przez ostatnie pół roku nieskutecznych negocjacji.

Cytat:
Kroki zostały podjęte i bez tego, dużo wcześniej, także w okresie prowadzenia negocjacji z mieszkańcami, a nagłośnienie sprawy i przedstawienie jej w krzywym zwierciadle i od jednej tylko strony, z wykreowaniem przez media sensacji, wiele rzeczy, które spółka przedsięwzięła, opóźniło i zablokowało, czego zapewne osoby podejmujące ten temat nie wzięły pod uwagę.
Rozumiem, że forum publiczne nie jest miejscem, gdzie powinno się opisywać szczegóły "kroków, które zostały podjęte" przez Zarząd BMR NOVA. Natomiast pismo z ich konkretnym opisem zdecydowanie należy się mieszkańcom (do dziś go nie dostaliśmy, a dwa pisma z pytaniami wysłane przez mieszkańców grupowo do dziś nie doczekały się jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony BMR NOVA).

Nie znając szczegółów kroków i działań podjętych przez Zarząd BMR NOVA, można jednak sprawdzić ich rezultaty z okresu, zanim sprawa pojawiła się w mediach. I są to przede wszystkim:
- hipoteka na 2,4 mln wpisana na nieruchmości Nieborowska 34 po wydaniu kluczy mieszkańcom dalej figuruje bez żadnych informacji o nawet potencjalnym rozwiązaniu tego problemu przez Zarząd BMR NOWA
- zadłużenie 1,3 mln wobec generalnego wykonawcy, które miało zostać uregulowane już miesiąc temu dalej nie jest zapłacone (a przynajmniej nikt nas o tym nie poinformował)
- prowadzona jest egzekucja komornicza z naszego bloku
- ze względu na nie uregulowane płatności za media w każdej chwili grozi nam odcięcie ogrzewania i wody, a Zarząd BMR NOVA jak do tej pory nie wyraził zgody na regulowanie tych opłat dostawcom bezpośrednio przez mieszkańców.

W mojej ocenie jakiekolwiek były kroki podjęte przez Zarząd BMR NOVA, w interesie mieszkańców od wydania im kluczy do mieszkań i zainkasowania ostatniej części ceny mieszkania w styczniu/lutym br. nie zrobiono nic.

Sądząc po tym, że od dwóch dni rozpoczęły się prace wykończeniowe przy naszym bloku, można liczyć, że podejście Zarządu BMR NOVA do szybkiego zakończenia "projektu deweloperskiego" i wywiązania się z umów zawartych z klientami i nie wykonanych z wyłącznej winy BMR NOVA zmieniło się.
W jakim stopniu stało się to w wyniku pojawienia się informacji w mediach pozostaje do oceny każdego obserwatora sprawy.
_________________
pozdrowienia, wojtazy
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email Numer GG
11A_justyna
Członek Zarządu Stowarzyszenia


Dolaczyl: 14 Maj 2007
Posty: 866

PostWyslany: Pon Lis 12, 2007 9:06 am    Temat postu: Re: Wypowiedź p. Prezes Katarzyny T. Odpowiedz z cytatem

"Ja natomiast podczas całej tej sytuacji (bo pewnie domyślacie się, że nie trwa ona kilka tygodni jak informacje w mediach) ani na moment nie zaniedbałam spraw fundacji i nie zaprzestałam pomocy psom, co mam zamiar nadal czynić, bez względu na to, jak ktoś odbierze zarówno ten wątek, jak i moje wyjaśnienie" - rzekła Pani Katarzyna Tomasik.


Może Pani Tomasik założy również jakąś fundację na rzecz pomocy mieszkańcom z Nieborowskiej 34, którzy zostali poszkodowani przez działania podejmowane przez jej spółkę. Miłe by było co najmniej takie zaangażowanie pani prezes w sprawy nieborowskiej jak w sprawy psów.
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc
13A_Dawid
Członek Stowarzyszenia Nieborowska 34


Dolaczyl: 09 Lis 2007
Posty: 164
Skad: Nieborowska34

PostWyslany: Pon Lis 12, 2007 1:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jako miłośnik psów jestem zdziwiony ze osoba tak angazująca sie w pomoc tym bystrym czworonogom, przejęta ich losem moze jednocześnie być nieuczciwa i nieszczera wobec ludzi w takim stopniu jak to prezentuje Pani T. wraz z Panem T.
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email
5B_rafalsz
Członek Stowarzyszenia Nieborowska 34


Dolaczyl: 06 Cze 2007
Posty: 62
Skad: Nieborowska

PostWyslany: Pon Lis 12, 2007 6:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ja też nie rozumiem, bo przecież jest nie tylko opieka nad zwierzętami ale też rodzina. Swoją drogą to skoro deweloperowi jak usłyszeliśmy w tv grozi 8 lat więzienia a zarząd to małżeństwo to można jedynie współczuć niewinnegmu dziecku że będzie się gdzieś wychowywać mając rodziców w więzieniu Sad.

Ale w tej chwili wielu rzeczy nie rozumiem, wiem tylko jak byliśmy traktowani, ile złej woli doświadczyliśmy i do czego to doprowadziło. Nie rozumiem też dlaczego nawet po ujawnieniu sprawy mediom dewleloper woli dalszą eskalacje konfliktu niż jego zażegnanie jednym podpisem. Może kiedyś się wszystko wyjaśni, choć z tą nadzieją żyjemy już ponad pół roku.
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email Numer GG
Wyswietl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stowarzyszenie Nieborowska 34 Strona Glowna -> Rozmowy otwarte o sprawie budynku na ul.Nieborowskiej 34 i nie tylko Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie mozesz pisac nowych tematow
Nie mozesz odpowiadac w tematach
Nie mozesz zmieniac swoich postow
Nie mozesz usuwac swoich postow
Nie mozesz glosowac w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group